Witamy na stronie, zaloguj się jeśli posiadasz konto lub zarejestruj się.
Aurora Nagłówek
"Musicie dużo czytać. By poznać prawdę. By dostrzec korzenie zła." - Abp Marcel Lefebvre
Piątek 18 sierpnia 2017

"Żelazny" kontra UB

Ta książka jest w połowie prezentacją dokumentów wspartych relacjami ludzi ocalałych z kręgu oddziału.

Autor ma świadomość, iż nawet najwierniejsze dokumenty nie oddadzą skali codziennych cierpień tamtych ludzi. Trafnie przypominał to autorowi, po lekturze książki „Uskok” kontra UB, obecnie mieszkający w Niemczech pan Erwin Karczewski ps. „Jurek”.

„Ja nie wiem, czy pan może sobie wyobrazić, ile cierpienia jest w żołnierzu, który chodzi całymi latami po lasach, kryje się jak szczur po norach, jest ścigany przez dobrze karmionych, wyspanych, ciepło ubranych żołdaków UB [dodajmy – i żołnierzy KBW – H. P.]. Tymczasem żołnierz leśny, walczący o wolność i niepodległość swojej Ojczyzny, o niezawisłość swojego Narodu, całymi latami, przy każdej pogodzie, nieubrany, głodny i niewyspany, brudny i zawszony, zawsze musi być czujny, przebiegły jak lis i prowadzić walkę ze zdrajcami Ojczyzny. Czy Pan może sobie wyobrazić ile bólu i cierpienia przeżywa żołnierz leśny, który jest zmoczony jesiennym deszczem, wychłostany mroźnym północno-wschodnim wiatrem i mający pusty żołądek, a nogi owinięte szmatami... Który w przeciągu jednej nocy musi przerzucić siebie z Puszczy Solskiej przez roztoczańskie błota na tereny powiatu tomaszowskiego [rodzinne tereny doskonale wówczas ubranego, wyspanego, odżywionego – dzisiejszego generała Włodzimierza Musia! –chciało by się dorzucić w tym miejscu – H. P.] lub hrubieszowskiego. Ten tylko to zrozumie, kto to przeżył. Niech pomniki, które Pan stawia, mają serce i ciepło. Te pomniki muszą żyć, lata i wieki niech przemijają, ale pomniki postawione przez Pana muszą owe lata i wieki przetrwać.

(fragment książki)