Witamy na stronie, zaloguj się jeśli posiadasz konto lub zarejestruj się.
Aurora Nagłówek
"Musicie dużo czytać. By poznać prawdę. By dostrzec korzenie zła." - Abp Marcel Lefebvre
Piątek 18 sierpnia 2017
Przechwyceni

Przechwyceni

Sławomir M. Kozak
Rok wydania: 2012
Oprawa: miękka
Wydanie: język polski
Ilość stron: 112
ISBN: 978-83-932630-4-2
Rodzaj: Książki
Nr kat. K009
Dostępność: Wysyłka w ciągu 24 h
29.00 PLN
Ilość zamówienia:
Dostępna również w formie:
Dodatek do książki:

PRZECHWYCENI, to książka o przechwyconych i zablokowanych 11 września 2001 roku, w ramach celowych działań realizatorów amerykańskiej tragedii, żywotnych dla obronności kraju, informacjach. O przechwyconych i celowo zmienionych poleceniach dla załóg myśliwców … przechwytujących! O ogromnym, przerażającym kłamstwie 9/11. 

Ale jest to też rzecz o przechwyconych dowodach na zaprzaństwo komisji śledczej, administracji rządowej oraz całego aparatu państwowego, którego podstawowym zadaniem była ochrona kraju i obywateli. O przechwyconych przez dociekliwych ludzi depeszach lotniczych, ukazujących z nieubłaganą precyzją, prawdę 9/11. 

Jest więc to książka o zwycięstwie prawdy nad kłamstwem. O tym, że wykorzystywane przez zamachowców najnowsze zdobycze techniki, z czasem obracają się przeciw nim samym. O tym, że fałszowanie danych radarowych, zapisów czarnych skrzynek i nagrań z kokpitów, w efekcie końcowym, w zderzeniu z determinacją ludzi szukających wyjaśnień i ich techniczną wiedzą, nie zdają się na nic. 

Z tego powodu, jest to więc książka o nadziei. 

Do książki dołączony jest film DVD wyprodukowany przez Pilots For 911 Truth Organization. 

"11 września 2001 roku, na lotnisku Newark, jednym z setek pracowników był niejaki Anthony F. Mazza. Od 28 już lat pracował dla firmy Ogden Aviation Services, zajmującej się dostarczaniem paliw do samolotów. Mazza, z samego rana, tankował maszynę United Airlines, rejs 93. Jak zwykle, po ukończeniu swego zadania, udał się do kokpitu samolotu, by poinformować o tym drugiego pilota, któremu był zobowiązany wręczyć potwierdzenie zatankowania. Linie United, jak wszystkie inne linie lotnicze świata, mają specjalną procedurę dotyczącą czynności przedstartowych. Zanim na pokład wejdą pasażerowie, maszynę należy dokładnie sprawdzić przed lotem. Kapitan przegląda wszelkie instalacje i urządzenia w kokpicie, natomiast drugi pilot musi obejść samolot z zewnątrz i dokładnie go obejrzeć. Sprawdza podwozie, stan ogumienia, ale i płatowiec, pilnując, by wszystkie luki zostały zamknięte, a czujniki, które z kolei powinny pozostać odkryte, były drożne. Później wraca na pokład i zajmuje się dokumentacją, w tym przyjęciem potwierdzenia tankowania maszyny. Mazza, kiedy zajrzał do kokpitu, zastał w fotelu drugiego pilota młodego, zadbanego białego mężczyznę o kasztanowych włosach. Mężczyzna ów odebrał od niego formularz i podziękował. Mazza wyszedł z pustego jeszcze Boeing’a. Do odlotu pozostawało około pół godziny."

"Czy tajne służby byłyby w stanie prowadzić swą działalność bez potężnego wsparcia wywiadowczego? Oczywiście – nie. Informacja była zawsze potężną bronią, jednak dzięki temu, co zrobiono w Ameryce 11 września 2001 roku, służby otrzymały nie tylko zielone światło na pozyskiwanie danych w sposób wcześniej niedopuszczalny, ale uzyskały na to gigantyczne środki finansowe. Ilość danych wywiadowczych najpotężniejszej amerykańskiej służby wywiadowczej, jaką jest bez wątpienia NSA , wzrosła od tamtego dnia niewyobrażalnie. Sposób, w jaki są pozyskiwane oraz konieczność ich magazynowania sprawiły, że dotychczasowy budynek NSA okazał się zbyt mały i archaiczny."

"11 lat temu, 11 września 2001 roku, dokładnie o godzinie 09:05, Andrew Cord, doradca prezydenta USA George’a Bush’a, podszedł do niego i szepnął mu do ucha: „Drugi samolot uderzył w WTC. Ameryka została zaatakowana!”. Prezydent gościł akurat w Szkole Podstawowej im. Emmy E. Booker w Sarasota na Florydzie, gdzie przysłuchiwał się czytającym na głos dzieciom. Szef państwa, głównodowodzący armii amerykańskiej, po tej informacji słuchał występu dzieci przez kolejnych na pewno siedem, a jak inne źródła podają, nawet osiemnaście minut. (...) Dzieci, które wówczas uczyły się dopiero czytać, dziś wkroczyły w wiek dojrzały. Wraz z nimi dojrzało też, w ogromnej większości, amerykańskie społeczeństwo. Amerykanie dostrzegli wreszcie do czego 11 września 2001 roku prowadził ich Bush ze swymi doradcami, generałami i kongresmanami. Wiedzę tę posiedli już na szczęście nie tylko Amerykanie. "

"Czas tyranów nigdy nie trwa wiecznie. Tak mówi historia. Fizyka natomiast dopowiada, że każdej akcji towarzyszy reakcja, równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona. I dodaje, że należy pamiętać, iż siły te nigdy się nie równoważą. 
Wszystko wskazuje jednak na to, że ani fizyka, ani tym bardziej historia, nie są ich mocnymi stronami. Prawom fizyki splunęli w twarz zarówno w Nowym Jorku, Shanksville, Waszyngtonie, jak i Smoleńsku, prawiąc brednie o upadkach samolotów. Może przypomną sobie o nich, kiedy sami będą spadali w czarną otchłań… Historii. Do niej zresztą, historii reprezentowanych przez siebie narodów też odwrócili się plecami. Ale ona jest bezwzględna i będzie o sobie przypominała wszystkim kolejnym pokoleniom, zarówno zdrajców, jak i tych właśnie całych narodów."

JEDNO JEST PEWNE: W POLSCE O AMERYKAŃSKIEJ TRAGEDII 11 WRZEŚNIA 2001 ROKU LEPIEJ NIE DYWAGOWAĆ, JEŚLI NIE CZYTAŁO SIĘ KSIĄŻEK SŁAWOMIRA M. KOZAKA.

"Autor ‘Przechwyconych’ (…) nie snuje żadnych „spiskowych teorii” – konsekwentnie skupia się na potwierdzonych źródłowo informacjach. Nie jest jego winą, że układają się one w czytelny wzorzec spiskowej... praktyki. 

I jeszcze jedno: ustalenia Sławomira M. Kozaka, choć poczynione na materiale odległym w czasie i przestrzeni, mają niewątpliwe istotne znaczenie dla interpretacji sprawy kluczowej dziś dla kwestii polskiej: kłamstwa smoleńskiego. Bo też analogie do zamachu 10 kwietnia 2010 roku, a także praktyczne wnioski z tych analogii płynące, są w „Przechwyconych” tyleż czytelne, ile potencjalnie rewelacyjne." 

Grzegorz Braun, scenarzysta i reżyser

Źródło: grzegorzbraun.pl


... autor obnaża kłamstwa, którymi jesteśmy karmieni przez środki masowego przekazu

Sławomir M. Kozak – autor znany czytelnikowi z rzetelnych publikacji poświęconych między innymi rzekomemu zamachowi na Pentagon czy tak zwanej katastrofie smoleńskiej – w książce pod tytułem „Przechwyceni” koncentruje się na ukazaniu niuansów towarzyszących wydarzeniom z 11 września 2001 roku, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych. Warto nadmienić, iż z dzieła tego nie uraczy się zmediatyzowanej wizji świata, lecz tylko i wyłącznie prawdy, którą można w każdej chwili osobiście zweryfikować, odwołując się do dokumentów, jakie zbadał autor. To szczególnie cenne i inspirujące dla badaczy chcących podjąć własne badania nad tą tematyką. 

Na kartach tej doskonale udokumentowanej bogatą bazą źródłową publikacji odbiorca odnajdzie nowe ustalenia odnośnie tragedii z 11 września oraz 10 kwietnia. Mianowicie autor obiektywnie i z właściwą sobie precyzją wykazuje podobieństwa pomiędzy innymi. Wymienia na przykład psychologiczne oddziaływania władz na społeczeństwa znajdujące się w stanie szoku, ujawnia symbolikę dat, jakiej się doszukał. Uwagi te z pewnością zaskoczą i dadzą do myślenia nawet tym, którzy dotąd byli sceptycznie nastawieni wobec innych wersji wydarzeń, aniżeli ta – niejako nam jako społeczeństwu narzucona – przez rząd Donalda Tuska. 

Dowodzenie, którego owocnie podjął się Sławomir M. Kozak rzuca nowe światło na kwestie ważne dla społeczeństw: polskiego i amerykańskiego. Odsłania wiele z tego, co miało pozostać w ukryciu przed oczami świata – naiwnej opinii publicznej. Autor świetnie pokazuje jak wystrzec się tej naiwności, a także dążyć do pozyskiwania pełnego spojrzenia na rzeczywistość. Wyjaśnia w jaki sposób interpretować pewne kluczowe w wybranych sprawach wątki. Warto nadmienić, że interesujący film DVD pod tytułem takim, jak książka, bardzo dobrze obrazuje kwestie istotne w kontekście realizacji zbrodni z 11 września 2001 roku, która wstrząsnęła całym światem. 

Na kartach tego dzieła jego autor obnaża kłamstwa, którymi jesteśmy karmieni przez środki masowego przekazu. Zwraca uwagę na fakty często Polakom nieznane, takie jak na przykład zmianę właściciela WTC na dwa miesiące przed zamachami – po raz pierwszy od 33 lat oraz uzasadnia dlaczego Polska jest rajem dla deweloperów. Ukazuje jakość towarzyszącą wykorzystaniu najnowszych technologii przez zbrodniarzy, odsłaniając z jednej strony ich potencjał dla użytkowników, a z drugiej – zgubne znaczenie. 

Jak trafnie wskazał Sławomir M. Kozak – praw fizyki się nie zmieni. Stanowią one jednak doskonały punkt wyjścia do objaśnień w ramach praktyki lotniczej. Są pomocne odnośnie porównań wersji oficjalnych z prawdziwymi. Wnioski na tej podstawie – klarownie oraz jak zwykle zresztą przejrzyście sformułowane i wypunktowane – okazują się przełomowymi odkryciami autora. Trudno przecenić ich wagę w łonie badań na temat katastrof lotniczych. 

„Przechwyceni” Sławomira M. Kozaka to kolejna rewelacyjna i merytoryczna – co ostatnimi czasy na polskim rynku wydawniczym jest niebywałym zjawiskiem – książka poświęcona zagadnieniom, których nie sposób pozostawić samym sobie. Daje świeże spojrzenie na sprawy, do których zatuszowania dążą elity polityczne. Zwraca uwagę na problemy towarzyszące ustaleniom przyczyn i przebiegu katastrof z 11 września oraz 10 kwietnia. Trudno bez jej znajomości w ogóle wypowiadać się na te tematy. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich czytelników, którzy zabierają głos w dyskusji im poświęconej lub noszą się z takowym zamiarem.

Krzysztof Wróblewski

Źródło: www.konserwatyzm.pl/artykul/9573/przechwyceni


Książka Sławomira M. Kozaka pod tytułem "Przechwyceni" to niewielka objętościowo pozycja, która zawiera "wybuchowe" dane. Analiza depesz z 11 września 2001 roku, lotniczego systemu ACARS, działającego w lotnictwie niczym wysyłanie SMSów w telefonach GSM, stawia rząd USA w bardzo niekorzystnym świetle, wbijając kolejny gwóźdź do trumny oficjalnej teorii zamachu. 

Każdy przestępca popełnia błędy i pozostawia ślady. Każda zbrodnia ma wyjaśnienie. W przypadku tragedii 11 Września 2001 roku nie jest to oficjalna teoria o afgańskich szaleńcach, rozbijających w puch nożami do kartonu obronność największego militarnego mocarstwa Świata. Ślady świadczące o tym dobitnie znajdują się nie w "czarnych" skrzynkach samolotów, a w niepozornym systemie ACARS. 

Jeśli kogokolwiek nie przekonały poprzednie pozycje autora, powinien zdecydowanie sięgnąć po pozycję "Przechwyceni". Ta mała książeczka rozwiewa mgłę spowijającą tragedię tysięcy osób, zarówno w USA, jak i Iraku, Afganistanie i innych krajach, które zostały wciągnięte po 11 września w tzw "Wojnę z terroryzmem", stawiając najważniejsze pytanie: a co, jeśli terrorystami okazali by się nie "obcy", a "swoi" ? 

Paweł Woszuk

Dostawa kurierem. Czas dostawy do 3 dni. 20 zł
Poczta Polska, przesyłka polecona 5 zł