Witamy na stronie, zaloguj się jeśli posiadasz konto lub zarejestruj się.
Aurora Nagłówek
"Musicie dużo czytać. By poznać prawdę. By dostrzec korzenie zła." - Abp Marcel Lefebvre
Środa 28 czerwca 2017
Spętany Anioł

Spętany Anioł

Zbigniew W. Kowalewski
Sławomir M. Kozak
Rok wydania: 2014
Oprawa: miękka
Wydanie: język polski
Ilość stron: 224
ISBN: 978-83-936976-3-2
Rodzaj: Książki
Nr kat. K016
Dostępność: Tylko w zestawie
40.00 PLN
Dodatek do książki:

(...) Miał Skalski piękne życie w Polsce przedwojennej i piękną kartę wojenną, ale też ogrom smutków i nieszczęścia w okresie późniejszym, Polsce nieprzyjaznym. 

(...) kanalie, które Skalskiego więziły, dręczyły i skazały w efekcie na wewnętrzną banicję, dochrapały się wysokich stopni wojskowych, stanowisk i emerytur. Bandyci ci złamali wielu prawdziwym Polakom życie, wielu posłali na tamten świat od razu, części z nich pozwolili żyć trochę dłużej. W ogromnej większości przypadków było to życie zrujnowane, schorowane, pełne bólu i wyrzeczeń. Okradzione z możliwości realizacji młodzieńczych marzeń, odarte z godności, wypełnione codziennym strachem o siebie i najbliższych. Generał Skalski po powrocie do kraju i odcierpieniu nie swoich win dał się namówić na założenie munduru nowej Polski. Chciał dla, traktującej Go po macoszemu, ale jednak Ojczyzny, coś zrobić. Chwalono się nim, pokazywano, że do tej Polski można wrócić, ujawnić się, zacząć życie od nowa. Po to był potrzebny tym cynicznym zaprzańcom. Wydał książkę, pomagał w charakterze konsultanta przy produkcji filmów. Jednak przecież wiedział, że po prostu osadzono go na powrót, co prawda, tym razem tylko za biurkiem, ale w silnych okowach komunistycznej propagandy, bez wpływu na polskie lotnictwo, polską armię, polską rację stanu. 

Nie poddał się, bo nigdy się nie poddawał. Chciał oddziaływać na otaczającą Go rzeczywistość, zmieniać ją na lepsze. Jak rasowy pilot, wzleciał ponad nią, rozpoznał nieprzyjaciela i podjął walkę.

Zdradzenie fabuły przejmującego do szpiku filmu z zajmującymi kadrami, czy książki odsłaniającej wzloty i upadki człowieka, któremu nieobce były wartości zniszczyłoby przyjemność ich odbioru.

Oficyna „Aurora” zdążyła już przyzwyczaić swoich czytelników do tego, że na łamach książek, które są przez nią wydawane porusza się wyłącznie ważne tematy, które z różnych względów nie wpisują się w treść powszechnego publicznego dyskursu. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego dzieła autorstwa Zbigniewa W. Kowalewskiego oraz Sławomira M. Kozaka pod tytułem „Spętany Anioł”. Warto podkreślić, iż do książki został dołączony film dokumentalny, który naprawdę celnie przemawia obrazami i słowami do wyobraźni czytelników. Niemniej jednak książka i film stanowią skończoną całość, z którą warto zapoznać się w komplecie. Są bowiem równie dobre i równie ważne dla odbiorców niechcących przeoczyć w poznaniu meandrów historii postaci oraz wydarzeń kluczowych dla własnej tożsamości. 

„Spętany Anioł” został poświęcony legendzie polskiej awiacji – Stanisławowi Skalskiemu. Dlaczego warto poznać życiorys tego człowieka? Z pewnością nie tylko z tego powodu, dla którego politycy przypominają nam postacie – wszak mija setna rocznica urodzin bohatera Bitwy o Wielką Brytanię dowódcy polskiego dywizjonu i skrzydła lotniczego, który strącił 22 Niemców… Otóż życiorys ten to nieocenione źródło poznania ważnego etapu historii polskiej awiacji, możliwość i szansa na dowiedzenie się o działalności bohaterów, którzy wpłynęli na losy naszego państwa, a których nazwiska niesłusznie zatarły się w narodowej pamięci. Ogromnym walorem publikacji jest to, że wzbogacają naszą wiedzę o historii Polski, która została zubożona na skutek działań środków masowego przekazu, a także polityków, dla których polityka historyczna nigdy nie była i nie stanowi obecnie źródła wartości, lecz – niestety – pieniędzy. Zbigniew W. Kowalewski i Sławomir M. Kozak doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego prezentują materiał wolny od polityki, pełen wiary w najwyższe dla Polaków wartości oraz wiary w możliwość ich popularyzacji. I chwała Im za to! 

Zdradzenie fabuły przejmującego do szpiku filmu z zajmującymi kadrami, czy książki odsłaniającej wzloty i upadki człowieka, któremu nieobce były wartości zniszczyłoby przyjemność ich odbioru. Warto wszak zaznaczyć, iż dzieła te – w przeciwieństwie do większości filmów dokumentalnych, książek historycznych itp. – naprawdę od początku do końca trzymają w napięciu i wywołują u odbiorcy żywe emocje. Nie znudzą więc nawet młodzieży przyzwyczajonej do nieustannej akcji, a obawiającej się, że w materiałach tego typu jej nie odnajdą. 

Trafionym pomysłem jest wzbogacenie książki o skrzydlate słowa autorstwa Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Doskonale oddają one bowiem sens i tragizm sytuacji będących przedmiotem uwagi autorów. Skłaniają do refleksji nie tylko o treści narracji, ale także nad codziennością, w której nieuchronnie błądzi każdy z nas. 

Dobrze by było, aby książka ta trafiła do rąk młodych, wraz z upływem czasu coraz bardziej zagubionych ludzi. Kryzys tożsamości, który właśnie zdają się przeżywać wynika w dużej mierze z braku wzorców, które bezwzględnie należy przestrzegać oraz ideałów, które warto naśladować. Z kolei palący brak autorytetów moralnych owocuje – i to trującymi owocami – w nieumiejętność wyznaczania godnych, wartościowych celów, do których w życiu warto dążyć. Stąd też myśl, że lektury takie jak właśnie „Spętany Anioł” Zbigniewa W. Kowalewskiego i Sławomira M. Kozak są w stanie zainspirować do poszukiwań dobrych wzorców do naśladowania. Wszak walka o Polskę, prawdę, godność człowieka i prawo do życia w wierze w Boga Jedynego nie skończyła się, lecz wciąż trwa. Nie każdy sobie to jednak uświadamia i nie każdy zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Dlatego też warto zapoznać się z tą gorąco polecaną książką, głęboko przemyśleć jej przesłanie i polecić ludziom, którzy go potrzebują.

Krzysztof Wróblewski

Źródło: www.konserwatyzm.pl/artykul/12498/zbigniew-w-kowalewski-sla


Spętany Anioł - jako książka, tak i film

W listopadzie przypadają kolejne rocznice urodzin i śmierci Stanisława Skalskiego, jednego z najbardziej zasłużonych dla polskiego lotnictwa pilota. Ale to nie jedyny powód, dla którego warto sięgnąć po książkę "Spętany Anioł". 

Tak naprawdę nazwać publikację Oficyny "Aurora" po prostu książką to daleko za mało. Historia "Spętanego Anioła" autorstwa Zbigniewa W. Kowalewskiego i Sławomira M. Kozaka sięga roku 2004, w którym to 12 listopada zmarł generał brygady, pilot Stanisław Skalski, uczestnik bitwy o Anglię. Wówczas to Zbigniew W. Kowalewski zachęcony przez Barbarę Paciorkowską z telewizyjnej Dwójki zrealizował dokumentalny film o losach asa przestworzy, z którym Polska stalinowska, a i późniejsza także, obeszła się w sposób haniebny. W rzeczonym filmie scenarzysta i reżyser oddaje głos samemu Skalskiemu, ale także osobom, które go znały w różnych okresach życia lotnika, wśród nich byli m.in. bratanek generała, Piotr Skalski, jego pasierbica, Jolanta Pusłowska, kosmonauta Mirosław Hermaszewski, piloci: Stanisław Błasiak i Stanisław Macias, autorka jego biografii, Katarzyna Ochabska, którą Skalski pół roku przed swoją śmiercią zapytał: "Co ja mogę zrobić dla Polski?". Bo bohater II wojny światowej miał dwie miłości: swoją matkę i ojczyznę, której przedstawiciele oskarżyli go o szpiegostwo i skazali na karę śmierci zamienioną potem na dożywocie (ostatecznie został on zrehabilitowany w 1956 roku). 

Wypowiedzi bohaterów filmu Zbigniewa W. Kowalewskiego przedstawiają bardzo skomplikowany i trudny (choćby ze względu na bezgraniczną szczerość) charakter generała Stanisława Skalskiego, który powodował, iż nie dla wszystkich decydentów był on wygodny, a to z kolei spowodowało "śmierć cywilną" człowieka, który mimo namów Amerykanów i Anglików nie zdecydował się na wyrzeczenie się Polski. Autorzy "Spętanego Anioła" podkreślają, że przy całym swoim "nieokiełznaniu na ziemi" był niezwykle odpowiedzialny za los podległych mu pilotów, ba, potrafił nawet pomóc niemieckim pilotom ze strąconych przez siebie samolotów. Autorzy wyjawiają też, że ten niezwykły człowiek chciał zostać... aktorem i nie wiadomo, czy by nim nie został, gdyby nie wybuch wojny (niejako w zamian Skalski został pisarzem, autorem wspomnień z kampanii wrześniowej "Czarne krzyże nad Polską"). 

Do książki Zbigniewa W. Kowalewskiego i Sławomira M. Kozaka dołączony został film pierwszego z wymienionych twórców oraz szkic filmowej opowieści i listę dialogową z tego obrazu. To czyni publikację pełniejszą i zaspokajającą potrzeby szerokiego odbiorcy. Osoby zainteresowane losami Stanisława Skalskiego znajdą tu zapisy z jego archiwum, filmografię (spis i opis filmów, przy których rekordzista zestrzeleń wśród polskich pilotów pracował w różnym charakterze lub jemu poświęconych), a nawet zapis kazania wygłoszonego podczas uroczystości pogrzebowych Skalskiego czy treści nekrologów, które na tę okoliczność wystosowały najdostojniejsze gremia i instytucje. Stanowi więc ta książka swoiste kompendium wiedzy o postaci Stanisława Skalskiego i jego życiu. Kompendium zrodzonego z wielkiej fascynacji Zbigniewa W. Kowalewskiego postacią lotnika (27 listopada skończyłby 99 lat), który wyznaje w epilogu: "Zależało mi na tym, żeby Stanisław Skalski pozostał w pamięci pokoleń jako świetlana postać, bo to był naprawdę piękny człowiek". Nie ma wątpliwości, że omawiana publikacja (podobnie jak książka tych samych autorów,"Z nieba do nieba", o zamordowanej w Katyniu poruczniku - pilocie, Janinie Lewandowskiej) spełnia w całej rozciągłości stawiane jej przez twórców i wydawcę zadania. 

Krzysztof Krzak

Źródło: www.wiadomosci24.pl/artykul/spetany_aniol_jako_ksiazka_tak_i_film_318462.html

Dostawa kurierem. Czas dostawy do 3 dni. 20 zł
Poczta Polska, przesyłka polecona 5 zł